Sondy

Gościmy

Odwiedza nas 1 gość
Strona główna
Hubertus 2012 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: ks. Ryszard Baran   
15.11.2012.

Hubertus 2012

 

Tradycją poprzednich lat leśnicy i myśliwi spotkali się w Dniu św. Huberta na wspólnej Mszy św. sprawowanej przez Jego Ekscelencję Księdza Biskupa Pawła Cieślika w kościele parafialnym w Bobolicach.

 Liczne lasy, które są prawdziwym skarbem tej okolicy skupiają uwagę wielu ludzi, którzy w nich pracują lub odpoczywają. W granicach naszej gminy sąsiadują ze sobą cztery Koła Łowieckie Jest to bobolicka „Ponowa”, warszawska „Wataha” i koszalińskie „Wilk” i „Oręż”. W godzinach wieczornych w naszym kościele zgromadzili się leśnicy i myśliwi, ich rodziny i wielu sympatyków.

 Wśród zaproszonych gości mogliśmy powitać : Prezesa Okręgowej Rady Łowieckiej p. Ignacego Jóźwiaka  członków Rady Okręgowej i Przedstawicieli Lasów Państwowych, p. Adama Potockiego, Huberta Napierałę . Pana prezesa Warszawskiego Koła, szczególnego gościa  Witolda Wiśniewskiego i myśliwych KŁ WATACHA. Pana prezesa Przemysława Prusa – Głowackiego i myśliwych z KŁ PONOWA. Prezesa koszalińskiego „Wilka” p. Krzysztofa Załuskę. Myśliwych z KŁ „WILK” i „OREŻ”

 Msza św. rozpoczęła się o godz. 18.00. Witając Ks. Biskupa i licznie zgromadzonych myśliwych, leśników i ich rodziny Ks. Proboszcz zauważył, że  tworzymy piękną tradycję   spotykając się przynajmniej  raz w roku na tej uroczystej Mszy św. by podziękować Panu Bogu za to, że „Bór nam darzył”. Za chwile spędzone na łonie natury w bliskości tej wspaniałej przyrody, która uspokaja i również przypomina o tym, że jesteśmy jej częścią, istotami trwale z nią złączonymi.  Podziw dla otaczającego nas świata to również dziękczynienie dla Tego, „który to tak cudownie urządził.” Ks. Biskup Paweł mówił o Bożej Opatrzności, o tym, że Bóg troszczy się o człowieka, o cały stworzony przez Niego świat. Jeśli Bóg troszczy się o lilie polne, o ptaki niebieskie, to miałby zapomnieć o człowieku? Słowa Jezusa „nie troszczcie się co będziecie jeść” nie są zachętą do bezczynności, ale do roztropnej współpracy z Bogiem. Człowiek ma pracować a Bóg będzie czuwał nad nim. Wasz patron św. Hubert wziął sobie do serca Ewangelię Jezusa a zwłaszcza Ewangelię o pokładaniu ufności w Bogu. Był tym, który żył tą Ewangelią na co dzień odkąd lasy stały się miejscem jego nawrócenia. Lasy są wspaniałym darem Boga Stwórcy. Szanujcie ten dar bez którego nie byłoby naszego życia. Dbajmy o czystość naszych lasów. Dziękuję z całego serca leśnikom i myśliwym za gorącą wiarę. Dziękuję dzisiaj Bogu i modlę się w waszej intencji.  Liturgia Mszy św. miała wyjątkowy charakter nie tylko ze względu na wystrój kościoła, ale także przez obecność panów profesorów organisty p. Bogdana Narlocha i trębacza p. Romana Grynia. Wspólnie z chórem parafialnym wykonali szereg utworów i na zakończenie krótki koncert, który bardzo się spodobał obecnym na liturgii. Po Mszy św. prezes warszawskiej „Watahy” jednym zdaniem trafnie określił atmosferę tego święta: „Tyle kilometrów przejechałem, ale tego nie żałuję”.  Na zakończenie Mszy św. Prezes Okręgowego Związku Łowieckiego z Koszalina, p. Ignacy Jóźwiak powiedział iż w szeregach PZŁ jest już wielu księży ale tu się udało zorganizować centrum hubertowskie. W tej świątyni spotykają się myśliwi i leśnicy z wielu kół łowieckich i są to piękne spotkania. Podziękował za trud organizowania tych spotkań. W imieniu myśliwych z „Watahy” podziękował Ks. Biskupowi także nowy prezes tego koła, p. Witold Wiśniewski.

Biesiada myśliwska, przygotowany bigos i różne specjały zakończyły nasze spotkanie. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy to przygotowali. Firmom p. Michała Szugalskiego i Kazimierza Stolzmana. KŁ „Ponowa” za przystrojenie kościoła,  żonom leśników i myśliwych za czas poświęcony przy dekorowaniu stołu i rozdzielaniu posiłków.

Do zobaczenia w następnym roku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zmieniony ( 12.11.2014. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »